Gazeta Wyborcza 03.04.2009 r.
Premier Ukrainy Julia Tymoszenko specjalnie dla "Gazety Wyborczej"
Nadzieją, która nie doznała najmniejszego uszczerbku w ciągu 20 lat, jakie upłynęły od Okrągłego Stołu, jest nasze marzenie o Europie. Wielu naszych sąsiadów przystąpiło do Unii Europejskiej. A to, że jej członkowie dążą do coraz większej jedności, daje nam ufność, że nadejdzie dzień, kiedy i my, Ukraińcy, staniemy się częścią tego szlachetnego przedsięwzięcia. Ja w każdym razie jestem wdzięczna Polakom za wspieranie naszej sprawy w Europie.
Największym rozczarowaniem ostatnich 20 lat było niespełnione oczekiwanie, że świat stanie się spokojniejszy, bardziej racjonalny - że nastąpi koniec historii. Zakładaliśmy, że koniec zimnej wojny zlikwiduje najważniejszą przyczynę międzynarodowych napięć. Niestety, ta beztroska nadzieja nie brała pod uwagę odwiecznej, oczywistej prawdy, że świat nie składa się tylko z ludzi dobrej woli. Zbyt wiele sił szuka okazji do destrukcji i panowania. Wolność zdobyta przy Okrągłym Stole i droga do Europy, która zaczęła się dla krajów Europy Wschodniej w wyniku tych rozmów, pozostają najlepszym, a nawet jedynym sposobem pokonania tych najciemniejszych sił.
więcej